Polska Radioterapia – czy jesteśmy przygotowani na epidemię raka gruczołu krokowego? – To temat konferencji prasowej zorganizowanej w Warszawie, podczas corocznego spotkania Radioterapeuci Radioterapeutom o Radioterapii.

Profesorowie z wiodących klinik onkologicznych przekonywali do stosowania radioterapii jako podstawowej metody w leczeniu raka prostaty. A pacjentów do leczenia przybywa. Rak gruczołu krokowego to nowotwór na którego w Polsce zapada 16 tys. pacjentów rocznie. Do niedawna najczęstszym nowotworem w populacji męskiej był rak płuc, w ostatnim czasie rak prostaty znalazł się na pozycji lidera i wiele wskazuje na to, że chorych z roku na rok będzie przybywać.

Radioterapia w Polsce jest na światowym poziomie, nie mamy żadnych kompleksów, zarówno jeśli chodzi o sprzęt jak i o specjalistów – mówił prof. Krzysztof Składowski krajowy konsultant w dziedzinie radioterapii onkologicznej. Mamy 50 ośrodków radioterapii (przyp. red.: w tym cztery prowadzone przez Grupę NU-MED). Leczenie gruczołu krokowego z zastosowaniem teleradioterapii zwykle trwa 40 dni roboczych, ale coraz częściej stosuje się skrócone procedury napromieniania wysoką dawką. Wprowadzenie do miejsca zaatakowanego chorobą izotopu w brachyterapii lub zastosowanie stereotaksji (napromienianie wysokodawkowe), skraca leczenie do 4-5 zabiegów w krótkim czasie.

Z kolei prof. Jacek Fijuth, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej zaznaczył, że zabieg chirurgiczny w leczeniu raka prostaty wymaga wysokich kwalifikacji chirurga. Zdarza się, że pacjent przed zabiegiem chirurgicznym nie jest dobrze zdiagnozowany i trafia na radioterapię z ogniskami przerzutowymi choroby. Z kolei zaplanowanie zabiegu radioterapią wymaga dokładnej diagnostyki i ta jest wykonywana. Konsylia lekarskie powinny odbywać się z udziałem pacjenta, by to pacjent po wysłuchaniu specjalistów, sam podjął decyzję, czy chce trafić pod skalpel, czy też do napromieniania – apelował prof. Fijuth.

 

Obecni na konferencji pacjenci, którzy zostali wyleczeni w wyniku zabiegów radioterapii podkreślali, że nie odczuwali skutków ubocznych, które szczególnie odczuli. Profesor Fijuth zapewnił, że zdecydowana większość pacjentów nie ma problemu z potencją.

Dwa ośrodki sprawdziły skuteczność leczenia na grupie 500 pacjentów z leczonym gruczołem krokowym. W każdym osiągnięto wynik na poziomie 95%!